Ciekawostki

Zdrowa i piękna skóra
22
Lis

Soft Skin w mediach. Retinol w pielęgnacji skóry

Dermatolodzy i kosmetolodzy na całym świecie wprost kochają witaminę A. Piszą o niej urodowe blogerki, a fanki dobrej pielęgnacji skóry potwierdzają, że nic nie działa tak korzystnie i kompleksowo na skórę jako ona. W czym tkwi sekret witaminy A i dlaczego powstaje coraz więcej form pochodnych retinolu? Wywiadu na ten temat udzieliła dla magazynu „Uroda i medycyna” dr n med. Elżbieta Wojtowicz-Prus, szefowa Soft Skin Dermaclinic. Wywiad powstał z okazji wejścia na nasz rynek brytyjskiej marki Medik8, której Soft Skin jest ekspertem w Polsce. 

W czym tkwi sekret witaminy A?

Dr Elżbieta Wojtowicz-Prus: Kochamy ją za szerokie działanie biologiczne. Witamina A przekształca się w skórze w kwas retinowy, który prowokuje zwiększoną regenerację komórek naskórka, pobudza produkcję kolagenu i kwasu hialuronowego w naskórku oraz skórze właściwej. To, co dzieje się wewnątrz tkanek, daje widoczne gołym okiem efekty: wygładzenie zmarszczek, ujędrnienie i lepszą elastyczność skóry, poprawę nawilżenia, rozjaśnienie kolorytu, zmniejszenie przebarwień posłonecznych, plam starczych. Retinoidy działają także przeciwłojotokowo i przeciwzapalnie, redukują tworzenie się zaskórników zamkniętych, dlatego są stosowane w zwalczaniu objawów trądziku. Witamina A ma chyba najbardziej udokumentowane działanie odmładzające. Daje poprawę wyglądu i jakości skóry po 4-12 tygodniach od startu pielęgnacji, co zależy od użytej formuły.

Witamina A występuje pod wieloma nazwami. Dlaczego?

Dr Elżbieta Wojtowicz-Prus: Mówimy ogólnie witamina A, ale tak naprawdę jest to określenie parasolowe dla kilku związków, oczywiście dla retinolu, który jest najbardziej znany, a także dla kwasu retinowego, retinaldehydu, retinianu retinylu. Nowe pochodne witaminy A są coraz bardziej popularne w dermokosmetykach, ponieważ retinol jako cząsteczka jest dość niestabilny i ma działanie drażniące. Z tego powodu producenci zaawansowanych kosmeceutyków po pierwsze opracowują stabilne formy retinolu, a po drugie rozwijają inne pochodne witaminy A, które są skuteczne i jednocześnie jak najmniej drażniące.

Którą formę witaminy A wybrać?

Dr Elżbieta Wojtowicz-Prus: To zależy, jaki mamy cel.

Jeśli mam skórę dojrzałą, ale z niedoskonałościami…

Dr Elżbieta Wojtowicz-Prus: Jeśli szukamy produktu, który będzie działał odmładzająco, a jednocześnie wesprze walkę z niedoskonałościami (łojotokiem, zaskórnikami, a może nawet z trądzikiem dorosłych), wybiorę formę retinolu o właściwościach przeciwbakteryjnych, czyli retinaldehyd. Przed 40-tką – o niższym stężeniu, a po – o wyższym. Obecnie retinaldehyd jest najbardziej obiecującą cząsteczka witaminy A. Zapewnia do 11 razy szybsze wyniki niż przy stosowaniu tradycyjnego retinolu. Niestety tak jak on jest cząsteczką niestabilną. Koncern Medik8 opracował ostatnio systemu dostarczania retinaldehydu w głąb skóry o opóźnionym uwalnianiu. Mówiąc naukowo hermetyzuje on aldehyd retinowy w krystalicznym nośniku molekularnym. Retinaldehyd w preparatach Crystal Retinal 6/10  jest chroniony przed czynnikami zewnętrznymi, takimi jak tlen i ciepło. W trakcie użycia kapsułki rozpuszczane są przez enzymy, umożliwiając powolne uwalnianie przez całą noc dla maksymalnego efektu przy minimalnym podrażnieniu. To, co mnie szczególnie interesuje, to skuteczność retinaldehydu w terapii trądzikowej.  Retinal posiada bezpośrednie działanie antybakteryjne, dzięki czemu jest idealny dla skór podatnych na niedoskonałości.

Jaką formułę witaminy A stosować, jeśli chcemy działać odmładzająco?

Dr Elżbieta Wojtowicz-Prus: To znów zależy, od stanu skóry. Dlatego zawsze zalecam przed zakupem kosmetyku konsultację u dermatologa lub kosmetologa. Ale tak ogólnie, w walce z uszkodzeniami posłonecznymi i głębokimi zmarszczkami wykorzystuję najwyższe stężenia retinolu (1%), choć oczywiście stopniowo przyzwyczajam do nich skórę. Do walki ze zmarszczkami i przebarwieniami zastosuję retinol o stężeniu 0.6%, ale po 40-tce będę już zmierzać do 1% retinolu.  Z kolei wcześniej, przed 30. urodzinami, aby zapobiegać oznakom starzenia, zalecę retinol na poziomie 0.2-0.3%.

20-30 lat, to nie za wcześnie na retinol?

Dr Elżbieta Wojtowicz-Prus: Można zacząć stosować retinol w wieku 20 lat, pod warunkiem że ma on niskie stężenie. Przyzwyczajenie skóry do witaminy A to najlepsza forma zapobiegania przedwczesnemu starzeniu.

A co z podrażnieniami? Wiele kobiet wycofuje się z retinolu, bo skóra ma trudności z jego akceptacją. 

Dr Elżbieta Wojtowicz-Prus: Retinol do pielęgnacji wprowadzamy stopniowo. Złoty standard? Zaczynamy od niższego stężenia, przez dwa tygodnie nakładamy retinol na noc na suchą twarz tylko 2 razy w tygodniu. Kolejne dwa tygodnie to zmiana procedury: stosujemy retinol przez dwie noce z rzędu z jednym dniem przerwy. Aż dochodzimy do conocnej aplikacji retinolu. Gdy zbudujemy tolerancję dla niższego stężenia, możemy wskoczyć na wyższy poziom, z zachowaniem identycznych zasad postępowania. To tzw. drabina retinolowa.

Czy można zmniejszyć podrażnienia wywoływane przez retinol?

Dr Elżbieta Wojtowicz-Prus: Medik8 opatentował system stopniowego uwalniania retinolu, który nazwał Time Release™. Retinol został zamknięty, jak tłumaczę pacjentkom, w kapsule czasu. A tak naprawdę w powłoce polimerowej, która rozpada się w trakcie wcierania serum w naskórek. Retinol jest powoli uwalniany do skóry przez całą noc, co zmniejsza ryzyko podrażnienia i sprawia, że cera jest na odmładzającym dopingu przez dłuższy czas. Standardowy retinol działa gwałtownie, podrażnia i szybko się dezaktywuje. Mamy więc tylko maksymalny efekt uboczny i minimalne działanie. Nie warto!

Jakie formy witaminy A mają największą przyszłość?

Dr Elżbieta Wojtowicz-Prus: Za cząsteczkę idealną uchodzi teraz R-Retinoate, czyli hybryda łącząca właściwości przeciwstarzeniowe retinolu z kwasem retinowym. Jest genialna, bo w ogóle nie podrażnia, i dzięki temu może być stosowana nawet przez posiadaczy skór wrażliwych. Takie skóry też potrzebują kompleksowego odmładzania. Wiem, że na R-Retinoate „rzucą się” też panie, które nie mają głowy do stopniowego przyzwyczajania skóry do retinolu. Zwłaszcza, że ma wyniki. Udowodniono, że stymuluje on syntezę kolagenu 8 razy skuteczniej niż sam retinol i daje efekty już po 4 tygodniach stosowania. Co także przełomowe, jako jedyny jest stabilny w świetle słonecznym.

Retinol na dzień?

Dr Elżbieta Wojtowicz-Prus: Tak! Można go stosować w dzień jak i w nocy, by uzyskać przyśpieszone wyniki. A że kobietom dziś zależy na tym, by efekty były szybkie bez żadnych komplikacji, wydaje się, że to jest ideał.

 

Leave a Reply